fbpx

Recenzje

Autor: Filip Memches

Czy jest coś, co łączy młodych polskich nacjonalistów okresu międzywojennego z lewackimi kontestatorami, którzy trzy, cztery dekady później doszli do głosu w krajach Zachodu? Tak postawione pytanie może dziwić. Bo przecież afirmujący siłę narodu zwolennicy katolickiej „Polski dla Polaków”, późniejsi bohaterowie konspiracji antyniemieckiej, nie mogą mieć nic wspólnego z gardzącymi nie tylko chrześcijaństwem, ale w ogóle całym dorobkiem cywilizacji zachodniej hipisami, którzy – jak w USA – zamiast jechać na wojnę w Wietnamie, woleli ucieczki w narkotyczny trans.

A jednak odpowiedź na wyżej postawione pytanie jest twierdząca i brzmi: jednych z drugimi łączy fascynacja twórczością Aldousa Huxleya, szczególnie jego głośną powieścią „Nowy wspaniały świat” z roku 1932. Akcja tej antyutopii rozgrywa się w odległej przyszłości. Ludzkość przeorał proces standaryzacji. Mamy do czynienia ze społeczeństwem zorganizowanym tak doskonale, że nie musi się ono zmagać z żadnymi znanymi nam udrękami. Poza jego obrębem jest tylko Rezerwat, z którego pochodzi Dzikus zbuntowany przeciwko życiu toczącemu się w granicach wyznaczanych przez higienę i ekonomię. Razi go dobrowolne niewolnictwo i fakt, że myślenie uchodzi za zło.

Huxley wielokrotnie wracał do wątków zawartych w „Nowym wspaniałym świecie”, o czym możemy się przekonać, sięgając po wydanego właśnie „Syntetycznego boga” – wybór tekstów pisarza głównie z lat 50., poświęconych m.in.zagrożeniom dla współczesnego człowieka. Autor podejmuje więc kwestię wykorzystania substancji psychoaktywnych jako środków służących całkowitej kontroli państwa nad obywatelami. I przypomina somę ze swojej powieści. Zażycie tego specyfiku przejściowo uwalniało obywateli państwa, w którym toczy się akcja, od złych nastrojów czy utrapień codzienności bez narażania zdrowia i trwałego obniżania wydajności organizmu.

Fragment recenzji zamieszczonej w „Rzeczpospolitej” w dniu 9.01.2016 r.

Zostań członkiem Klubu Wydawnictwa Fronda:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail zgodnie z regulaminem.

email marketing powered by FreshMail