fbpx

Recenzje

Autor: Przemysław Maksym

W swojej najnowszej książce „Katolik talibem?” Zbigniew Kaliszuk podjął się trudnego zadania obrony stanowiska Kościoła ws. antykoncepcji, aborcji, eutanazji, in vitro i związków partnerskich. Czy przedstawił trafne i mocne argumenty?

„Katolik talibem?” to kolejna po „Katolik frajerem?” i „Katolik ofiarą?” książka Zbigniewa Kaliszuka, w której stara się rozprawić z krzywdzącymi katolików stereotypami. Jak zaznacza we wstępie autor, publikacja ta nie należy do tych z rodzaju „grzecznych”. „W przeprowadzonych wywiadach przyjmowałem rolę sceptyka, starałem się stawiać trudne pytania, podejmować wątki, o których w Kościele wcale się nie mówi, a także zderzać argumenty strony kościelnej z argumentami „drugiej strony””.

Trzeba przyznać, że autor, choć jest młodą osobą, to jednak bardzo ciekawie wypowiadającą się na jakże trudne i budzące spór tematy dotyczące etyki seksualnej, aborcji czy homoseksualizmu. Zbigniew Kaliszuk wkłada często kij w mrowisko, podając argumenty, przy pomocy których uzasadnia, że stanowisko Kościoła w wymienionych wyżej problemach jest słuszne, a ci, którzy chcą je zliberalizować, są w błędzie.

W „Katolik talibem?” zapoznajemy się ze stanowiskiem wielu znanych i ciekawych ludzi. Teresa Tomeo mówi, że prawdziwy feminizm w rzeczywistości znajduje się w Kościele. „Kobiety mają własne wrodzone talenty oraz zdolności i aby być szczęśliwe i osiągać sukcesy, wcale nie muszą iść drogą, którą podpowiada dziś świat i ślepo naśladować mężczyzn”.

W innej rozmowie autor pyta ks. Dariusza Kowalczyka, czy Kościół za bardzo miesza się do polityki. Zdaniem duchownego, księża nie powinni działać partyjnie, ale – z drugiej strony – nie mogą uciekać od aplikacji społecznej nauki Kościoła do konkretnych wydarzeń w Polsce. „Nie jest to łatwe i można się pomylić, ale pomyłką byłoby też udawanie, że Jezus Chrystus nie ma nic do powiedzenia na temat tego, o czym piszą media i czym zajmują się politycy”- twierdzi ks. Kowalczyk.

W książce nie brak wielu gorących sporów. Nie są one jednak, moim zdaniem, przytoczone po to, żeby podgrzać atmosferę i zniechęcić kogoś do dyskusji, ale właśnie po to, by pokazać, że należy się spierać na argumenty. I tak razem z ojcem Jackiem Salijem zastanowimy się, czy eutanazja jest równoznaczna z niesieniem pomocy ludziom w cierpieniu. Poznamy argumentację Tomasza Terlikowskiego dotyczącą in vitro, a także Izabeli Jarugi – Nowackiej, która twierdzi, że orientacja homoseksualna nie różni się od heteroseksualnej.

Chciałbym, żeby dyskusje zawarte w książce przyczyniły się do poprawy jakości debaty w Polsce dotyczącej kwestii światopoglądowych, stanowiska Kościoła. Nie warto przyklejać sobie łatek, mówić o osobach utożsamiających się ze stanowiskiem Kościoła, że są talibami, a także w drugą stronę- jeżeli ktoś wątpi albo neguje pogląd wierzących na homoseksualizm – niech nie otrzymuje łatki obrażającej go. Dialog niech będzie lekiem, który pomoże ochłodzić temperaturę sporu między wierzącymi a niewierzącymi, między twardo stojącymi przy jakimś zdaniu a poszukującymi.

Źródło: WIADOMOŚCI24.PL

Zostań członkiem Klubu Wydawnictwa Fronda:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail zgodnie z regulaminem.

email marketing powered by FreshMail