fbpx

Recenzje

Gazeta Polska
Marcin Wolski
Zagończyk IV władzy
Działalność Gmyza (który, i owszem, procesów ma parę, a będzie miał jeszcze więcej) nie ma nic wspólnego z prasową jętką jednodniówką.
Jako dziecko lubiłem z kolegami bawić się w podnoszenie przydrożnych kamieni, zakładając się wcześniej, ile paskudnych robali stamtąd wypłoszymy. Czytając wywiad rzekę Piotra Goćka z Cezarym Gmyzem, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to ta sama gra, tylko o dużo wyższą stawkę.
Dziennikarstwo śledcze jest niewątpliwie solą naszego zawodu i najmocniej realizuje główną rolę IV władzy. Tej, która w imieniu społeczeństwa zagląda za kulisy, patrzy na ręce, demaskuje przekręty i patologie. I to nie w poszukiwaniu czczej sensacji, która już nazajutrz zwiędnie w koszu na śmieci, chyba że jakiś obrażony polityk postanowi wytoczyć proces. Działalność Gmyza (który, i owszem, procesów ma parę, a będzie miał jeszcze więcej) nie ma nic wspólnego z prasową jętką jednodniówką. Jego sprawy żyją długo, mają dalekosiężne konsekwencje, bo i redaktor kopie głęboko i dociekliwie.

Artykuł ukazał się w 17 numerze Gazety Polskiej z 24 kwietnia 2013 roku Gazeta Polska

Pisarze.pl
Krzysztof Lubczyński
Jak to się robi
Dość starszawemu dziennikarzowi, jak niżej podpisany, trafiły się na drodze zawodowej pracy różne formy działalności dziennikarskiej, z dominacją gatunku wywiadu (dziennikarskiego – nie mylić z wywiadem jako służbą specjalną). Dziennikarstwo śledcze akurat nie. By ten gatunek uprawiać, trzeba mieć w sobie dużo żyłki awanturniczej, zapału, idealizmu, poziomu irytacji, „genu poznawania prawdy”, a – choćby i to – także ambicji zaistnienia, wykazania się, sprawdzenia swoje odporności nerwowej i fizycznej, sprawności, odwagi. Poznanie techniki pracy w tym gatunku, jego „kuchni”, uważam za pierwszy walor książki warty odnotowania.
Nawiasem mówiąc, ciekawym i zastanawiającym polskim fenomenem jest to, że w polskim dziennikarstwie śledczym wyspecjalizowali się, może z wyjątkiem antyklerykalnych tygodników Jerzego Urbana i Romana Kotlińskiego, dziennikarze o poglądach – ujmując najogólniej – prawicowych. Lewica nie wygenerowała zastępu dziennikarzy o tym profilu. Dlaczego? To temat na osobne rozważania.

Całość znajdą Państwo na stronie PISARZE.PL

Zostań członkiem Klubu Wydawnictwa Fronda:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail zgodnie z regulaminem.

email marketing powered by FreshMail