fbpx

Recenzje

Autor: Małgorzata Szewczyk

Filosemita czy antysemita? A może świadomy prowokator, rzucający wezwanie szerokiego otwarcia drzwi w Polsce dla osób żydowskiego pochodzenia? Dlaczego znakomity publicysta i krytyk filmowy podejmuje w książce Geniusz Żydów na polski rozum dość newralgiczny temat, niemal zawsze wywołujący burzliwą dyskusję? Dlatego, że jest przekonany, iż Polacy powinni patrzeć na Żydów z podziwem i ciekawością i starać się czerpać inspirację, przyjmując ich kod kulturowy. Kłopotowski pisze bowiem o kodzie kulturowym, czyli utrwalonym w tradycji sposobie bycia i myślenia, wyróżniającym ten naród spośród innych i czyniących ich tym samym „tylko bardziej”. I to w każdej dziedzinie życia − od handlu, po intelektualne i profesjonalne działania.

Jak oni to robią?
Jeden maleńki naród, a takie osiągnięcia – chciałoby się rzec po lekturze książki znakomitego publicysty. Analizując twarde fakty, trudno nie odnieść wrażenia, że Żydzi są narodem wybranym. Choć stanowią zaledwie dwa promile ludności świata i zaledwie dwa proc. mieszkańców USA, to można w ich przypadku mówić o żywym gejzerze sukcesów w elicie finansowej, umysłowej, kulturalnej i politycznej. Jedna czwarta 50 najbogatszych ludzi świata jest pochodzenia żydowskiego, 139 z 400 najbogatszych Amerykanów na liście magazynu „Forbes” to Żydzi. „Kto chce wielkiego sukcesu, ten pracuje głową i sam zleca innym wykonanie mniejszych zadań” − pisze Kłopotowski, upatrując w tej tezie klucz do sukcesu narodu wybranego. 23 proc. ogółu noblistów w latach 1901–2014 ma pochodzenie żydowskie. Swoją silną reprezentację mają też w sądownictwie i wśród prawników – stanowią jedną trzecią sędziów Sądu Najwyższego USA, a 40 proc. wspólników w najważniejszych kancelariach prawniczych Nowego Jorki i Waszyngtonu to właśnie Żydzi.

>>Przeczytaj całą recenzję<<

Zostań członkiem Klubu Wydawnictwa Fronda:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail zgodnie z regulaminem.

email marketing powered by FreshMail