fbpx

Recenzje

Uważam, że ze względu na bilans zysków i strat nie opłaca się oddzielać seksu od prokreacji. Po prostu stanowi to sztuczne rozłączenie tego, co należy do samej istoty zbliżenia: służy on małżeńskiej miłości (otwartość na drugiego) oraz prokreacji (otwartość na trzeciego), i jeśli jedno od drugiego zostanie oddzielone (mimo że technicznie jest to możliwe, dzięki użyciu na przykład „romantycznej” gumowej przegrody czy „ekstra-zdrowotnych” pigułek), to zawsze ze szkodą dla małżeńskiej relacji, stanowi to ucieczkę przed prawdą o istocie małżeństwa i miłości małżeńskiej – mówi Sławomir Zatwardnicki*, autor opublikowanej niedawno książki „Katolicki pomocnik towarzyski, czyli jak pojedynkować się z ateistą”.

Więcej na: Dziennika Wielopolski

Zostań członkiem Klubu Wydawnictwa Fronda:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail zgodnie z regulaminem.

email marketing powered by FreshMail