fbpx

Bardzo często przedstawia się naukę ewangeliczną tak, jakby sprowadzała się ona do nieokreślonego bliżej moralizowania, do humanizmu – nieco sentymentalnego i trochę zniewieściałego. Panuje przekonanie, że wszystko streszcza się w przykazaniu: „Miłujcie się wzajemnie”. Słowem: jakaś filantropia, mniej skuteczna niż rewolucyjne braterstwo; marzenie trochę ckliwe; religia dla kobiet i ludzi słabych. Tymczasem kiedy rozważaliśmy naukę ostatniego proroka Izraela, wydawało się nam, że zawiera w swej istocie wiedzę, ogromnie bogatą i głęboką. Nie jest ona tylko, ani nawet przede wszystkim, nauką „moralną”, jak się dzisiaj na ogół sądzi, ale jest autentyczną wiedzą, która odnosi się do bytu, to znaczy ontologią.

Zostań członkiem Klubu Wydawnictwa Fronda:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie mojego adresu e-mail zgodnie z regulaminem.

email marketing powered by FreshMail